Neurobiolog na nagraniu demonstruje jak wygląda „świeży” mózg. Niewiarygodne jaki jest delikatny

Mózg to niesamowicie skomplikowany i cenny narząd, który wciąż skrywa wiele tajemnic. Jak się okazuje, jest też dość gąbczasty. Na poniższym nagraniu macie okazję podziwiać „świeży” mózg wyjęty w czasie autopsji.

Zobaczcie tylko jak delikatnie neurobiolog się z nim obchodzi. Wszystko dlatego, że mózg jest bardzo miękki i podatny na obrażenia

Trzymany przez Suzanne Stensaas mózg ma wagę 1,4 kilograma. Pacjent chorował na raka i zmarł na skutek powikłań po przeszczepie komórek. Mężczyzna przed śmiercią zdecydował oddać swoje ciało do celów naukowych.

Trudno uwierzyć, że ta gąbczasta materia przechowuje nasze wspomnienia, odpowiada za wiele funkcji i jest potężną maszyną

Nasz mózg w normalnych okolicznościach chroniony jest przez kilka membran, amortyzowany przez płyn mózgowo-rdzeniowy, a na końcu zamknięty w twardej obudowie, którą jest czaszka. Ten widok przypomina, jak cenny i delikatny jest ten narząd.

Film powstał jako pomoc naukowa dla studentów, którzy nie mają dostępu do „świeżego mózgu”

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, byśmy również zobaczyli skarb ukryty w naszej czaszce. Zwróć także uwagę na sposób, w jaki Suzanne Stensaas trzyma „świeży” mózg – co jakiś czas go obraca, by przypadkowo nie powstało wgniecenie!

W ramach żartu, YouTuber zacementował sobie głowę w kuchence mikrofalowej

Są dobre i złe pomysły. W erze mediów społecznościowych i ciągłej potrzeby popularności rodzą się także te fatalne. Z pewnością na taki wpadł popularny YouTuber, Jimmy „Jay” Swingler.

Jay wykazał się wybitną pomysłowością, choć chciałoby się rzecz głupotą, i zacementował sobie głowę w mikrofalówce.

To nie żart. Jay mógł umrzeć, gdyż w pewnym momencie tuba, przez którą oddychał zwyczajnie się zablokowała. Właśnie wtedy YouTuber i jego kolega zorientowali się, że pomysł nie należał do najlepszych i najbezpieczniejszych, a cement ma do siebie to, że cóż, zastyga.

By cała sytuacja stała się jeszcze większym absurdem, chłopak spędził z mikrofalówką 90 minut zanim wezwano pomoc.

Pogotowie i straż pożarna była dość zdruzgotana całym zajściem. Kolejną godzinę trwało usunięcie zacementowanej kuchenki. Jednak profesjonaliści nie zawiedli i tym razem się udało.

Przynajmniej Jay spełnił marzenie i teraz nie może narzekać na brak popularności. Po co komu zdrowy rozsądek skoro mamy media społecznościowe.

Na własne oczy możecie zobaczyć całą akcję z zacementowaną mikrofalówką w roli głównej. Radzimy jednak skorzystać z rady Jaya i nie próbować powtarzać wyczynu w domu. Najlepiej w ogólnie nie bawcie się cementem.