Kategorie Społeczeństwo

Choreomania, czyli taneczna plaga, która opętała średniowieczne społeczeństwo

Ponad 500 lat temu obywatele niemieckiego miasta wychodzili na ulice, by zacząć tańczyć i wirować w niekontrolowany sposób. Dziś to zjawisko z 1518 roku nosi nazwę tanecznej plagi.


Taneczna plaga

Nie był pierwszy ani ostatni przypadek choreomanii, która w ciągu kilku lat rozprzestrzeniła się Europie. Do dziś eksperci nie do końca są pewni, co spowodowało to szaleństwo. Wielu tancerzy umierało z wycieńczenia.

Z opisów wynika, że mieszkańcy formowali kręgi i trzymając się za ręce, tracili wszelką kontrolę nad zmysłami. Dzikie szaleństwo trwało, godzinami kontynuowali taniec, aż w końcu upadali na ziemię z wyczerpania.

Niektórzy umierali w agonii, a inni dochodzili do siebie i udawali się na odpoczynek czekając na kolejny atak. „Choroba” rozprzestrzeniła się do Liege, Utrecht, Tongres i wiele holenderskich oraz belgijskich miast.

Choreomania, czyli taneczna plaga, która opętała średniowieczne społeczeństwo

Choreomania

W średniowieczu Kościół utrzymywał, że tancerze byli opętani przez diabła albo przeklęci przez świętego. We Włoszech z kolei wierzono, że taneczna plaga jest wywołana ugryzieniem pająka i w ten sposób organizm pozbywa się trucizny.

Bardziej współczesne interpretacje sugerują, że przyczyną była toksyna wytwarzana przez grzyby rosnące na życie. Zatrucie sporyszem może wywoływać skurcze, urojenia i halucynacje ze względu na psychoaktywne związki chemiczne.


Niektórzy zauważają jednak, że nie we wszystkich regionach dotkniętych choreomanią spożywano żyto. Dodatkowo ataki szaleństwa nie zawsze miały miejsce w porze deszczowej, kiedy grzyby mogą się rozwijać.

Choreomania, czyli taneczna plaga, która opętała średniowieczne społeczeństwo

Taneczny szał

Jedna z największych epidemii wybuchła w Strasburgu w 1518 roku. Rozpoczęła się w lipcu, a w ciągu miesiąca do szaleńczej pląsawicy przyłączyło się 400 osób. Plaga w szczególności została zaostrzona przez pozornie dobre intencje urzędników.

Uważano, że chorzy po prostu muszą się wytańczyć, więc wydzielono specjalne sale i muzyków, by inspirowali ludzi. Wielu ekspertów dziś uważa, że do przyczyną choreomanii było zwyczajne szaleństwo.

W 1518 roku mieszkańcy Strasburga zmagali się z głodem, chorobami i wiarą, że siły nadprzyrodzone mogą zmusić ich do tańca. W 1374 roku regiony w pobliżu Renu zmagały się z prawdziwą plagą – czarną śmiercią.

Choreomania, czyli taneczna plaga, która opętała średniowieczne społeczeństwo

Nierozwiązana tajemnica

Specjaliści uważają, że tancerze byli pod ogromnym stresem psychicznym i byli w stanie wejść w stan transu. Taneczna plaga może być wynikiem masowej histerii. Inni historycy jednak się z tym nie zgadzają.

Niektórzy twierdzą, że tancerze w rzeczywistości byli religijnymi pielgrzymami. Kronika Radulphusa de Rivo, Decani Tongrensis, stwierdza, że „w swoich pieśniach wypowiadali imiona diabłów, o których nigdy wcześniej nie słyszano”.

Być może zjawisko było spowodowane społecznym przymusem. Ostatecznie przyczyna choreomanii pozostaje nierozwiązaną tajemnicą, ale nigdy nie przestanie być fascynującą częścią europejskiej historii.