Kategorie Medycyna

Topnienie wiecznej zmarzliny może doprowadzić do odsłonięcia zwłok ofiar czarnej ospy

Kilka tygodni temu około 40 osób z Półwyspu Jamał na Syberii trafiło do szpitala z podejrzeniem wąglika. Wszystko przez topnienie wiecznej zmarzliny, która doprowadziła do „epidemii zombie”.


Topnienie wiecznej zmarzliny

Eksperci obawiają się, że topnienie wiecznej zmarzliny i odsłonięcie zwłok z pobliskiego cmentarza może oznaczać powrót zwalczanych w przeszłości chorób zakaźnych, w tym właśnie wąglika i czarnej ospy.

W XIX wieku, w małym syberyjskim miasteczku, wybuchła epidemia ospy prawdziwej. Ofiary choroby zostały pochowane wzdłuż brzegu rzeki Kołymy. Teraz nadeszła fala upałów, która budzi niepokój naukowców i mieszkańców.

topnienie wiecznej zmarzliny

Potencjalna epidemia

Wieczna zmarzlina, która otacza miasto, topnieje w trzy razy szybszym tempie niż zwykle. Prowadzi to do podniesienia poziomu wody w rzece, co powoduje erozję brzegów, wzdłuż których pochowane są ciała.

Choć na chwilę obecną ryzyko nie jest zbyt wysokie, naukowcy od jakiegoś czasu zdają sobie sprawę z problemu. Szczególnie sytuacja w pobliżu Kołymy jest alarmująca, biorąc pod uwagę wydarzenia sprzed kilku tygodni.

Topnienie wiecznej zmarzliny może doprowadzić do odsłonięcia zwłok ofiar czarnej ospy

Obecność wirusa variola

Naukowcy z rosyjskiego centrum wirusologii i biotechnologii w Nowosybirsku badają ciała z grobów, by ocenić rzeczywiste ryzyko. Wiele laboratoriów na świecie prowadzi podobne badania, by zapobiec powrotom epidemii.

Choć niektóre ciała rzeczywiście noszą rany typowe dla ospy, specjaliści znaleźli tylko „niektóre fragmenty DNA wirusa variola”, zgodnie z oświadczeniem Siergieja Netesowa.

topnienie wiecznej zmarzliny

Globalna katastrofa

Sam potencjał wybuchu epidemii jest niepokojący. Ospa prawdziwa została uznana za eradykowaną w 1980 roku po kampanii szczepień, co uważane jest za wielkie zwycięstwo współczesnej medycyny.

Opracowano nawet szczepionki drugiej i trzeciej generacji, ale cały problem polega na tym, że nie zostały one zastosowane w populacji światowej.

To przepis na katastrofę. Jeśli prawdą jest, że wirusy przetrwały w taki sam sposób, jak wirusy ameby, to ospa nie jest usunięta z planety, tylko z jej powierzchni.


Fotografie: siberiantimes.com, thebarentsobserver.com, trtworld.com