Odebrano kolejne niewyjaśnione impulsy z obcej galaktyki. Ich liczba w ostatnim czasie się podwoiła

Teleskopy w Australii po raz kolejny wykryły sporą liczbę niewyjaśnionych sygnałów, które pochodzą z odległych części kosmosu.

Według naukowców liczba pozagalaktycznych krótkich sygnałów radiowych (FRB) w ostatnim czasie niemal się podwoiła. Na Ziemi coraz częściej odbierane są jasne i szybkie błyski fal radiowych z kosmosu.

Najnowsze rozbłyski są najbliższymi i najjaśniejszymi ze wszystkich sygnałów, które do tej pory odebrano.

FRB

Szybkie wybuchy radiowe mają niesamowitą energię. Szacuje się, że jest ona porównywalna z energią uwalnianą przez Słońce w ciągu 80 lat. FRB trwają jednak kilka milisekund. Przy okazji wszystkie zarejestrowane do tej pory pochodzą z nieznanego źródła.

W ostatnim czasie na Ziemi odebraliśmy całkiem sporo tych pozagalaktycznych krótkich sygnałów radiowych. Część z nich zaobserwowali naukowcy. Ze względu na bardzo krótki czas trwania, w wykryciu niektórych z nich pomogła sztuczna inteligencja.

Odebrano kolejne niewyjaśnione impulsy z obcej galaktyki. Ich liczba w ostatnim czasie się podwoiła
Udostępnij

Korzystając z nowej technologii Australia Square Kilometre Array Pathfinder (ASKAP), udowodniliśmy, że szybkie wybuchy radiowe pochodzą z drugiej strony wszechświata, a nie naszej własnej galaktycznej okolicy. – powiedział Ryan Shannon z Swinburne University of Technology i OzGrav ARC Center of Excellence

Niektórzy sugerują, że fale radiowe pochodzą od pozaziemskiej inteligencji. Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda sugerowali, że ich źródłem mogą być nadajniki używane do napędzania przedmiotów lub statków przez wszechświat.

Większość jednak do pozaziemskich cywilizacji i statków podchodzi dość sceptycznie i próbuje wyjaśnić źródło FRB w inny sposób. Pojawiły się więc hipotezy, że sygnały radiowe generowane są przez czarne dziury lub zderzające się ze sobą gwiazdy.

Odebrano kolejne niewyjaśnione impulsy z obcej galaktyki. Ich liczba w ostatnim czasie się podwoiła
Udostępnij

Różne długości fal tworzą impuls, który jest spowalniany przez różne wartości. Kiedy taki impuls dociera do Ziemi, rozproszenie długości fal mówi nam, jak daleką podróż i ile materiału przebył dany sygnał. Fale docierają do teleskopu w różnym czasie.

Luki we wszechświecie

Udowodniono, że szybkie rozbłyski radiowe pochodzą z daleka, więc można je wykorzystać do wykrycia brakującej materii znajdującej się w przestrzeni między galaktykami. Odkrycie więc jest niezwykle ważne, a perspektywa dość ekscytująca.

Wykrywanie coraz większej ilości FRB bez wątpienia związane jest z postępem i zastosowaniu nowej technologii w teleskopach. Obecnie mają one znacznie większe pole widzenia, niż te używane w 2007 roku, czyli kiedy po raz pierwszy wykryto FRB.

Źródło

Współautor badania, Jean-Pierre Macquart z Uniwersytetu Curtin w Międzynarodowym Centrum Badań Astronomii Radiowej (ICRAR) dodaje, że rozbłyski pokonują miliardy lat, czasem przechodzą przez chmury gazu, zanim dotrą do Ziemi.

Naukowcy mają więc nadzieję, że nowy sprzęt pozwoli im na dokładniejsze określenie źródła FRB. Jeśli będą w stanie przypisać je do konkretnej galaktyki, wszystko stanie się nieco bardziej zrozumiałe, łącznie z naszym wszechświatem.

Źródło i fotografie: independent.co.uk