Kategorie Kosmos

Nad Morzem Beringa wybuchł meteoryt. Eksplozja była 10 razy potężniejsza od bomby atomowej

Zgodnie z doniesieniami NASA, w grudniu w atmosferze Ziemi eksplodował gigantyczny meteoryt. Wybuch był drugim co do wielkości od ponad 30 lat i największym od czasu Czelabińska.


Wybuch

Wybuch pozostał niezauważony aż do tej pory, gdyż do eksplozji doszło nad Morzem Beringa, niedaleko Kamczatki. Kosmiczna skała eksplodowała z energią 10-krotnie większą, niż bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę.

Lindley Johnson, specjalista obrony planetarnej NASA, wyjaśnia, że tak duże obiekty są naprawdę rzadko spotykane. Zwykle oczekuje się około dwóch lub trzech w ciągu 100 lat.


Szczegóły

18 grudnia około południa czasu lokalnego, meteoryt wpadł do atmosfery ziemskiej z prędkością 32 km/s ze stromą trajektorią siedmiu stopni. Obiekt wielkości kilku metrów eksplodował około 26,5 kilometra nad powierzchnią Ziemi. Energia uderzenia wynosiła 173 kilotony.

Wybuch nastąpił nad morzem, więc skutki nie były tak dramatyczne jak w Czelabińsku w 2013 roku. Takie wydarzenia pokazują jednak, że obecne programy monitorujące nie są doskonałe. NASA została powiadomiona o wybuchu przez siły powietrzne, których satelity zarejestrowały anomalię.

Nad Morzem Beringa wybuchł meteoryt. Eksplozja była 10 razy potężniejsza od bomby atomowej

Program NASA

W 2005 roku rozpoczęto program NASA, którego celem było znalezienie wszystkich obiektów większych niż 140 metrów. Skały kosmiczne tej wielkości mogą okazać się problematyczne, jeśli zderzą się z Ziemią. Praca jest jednak żmudna i nie zawsze przynosi oczekiwane efekty.

Wydarzenia nad Morzem Beringa pokazują, że duże obiekty mogą trafić na naszą planetę bez ostrzeżenia, co jedynie podkreśla potrzebę lepszego monitorowania. Rozwój technologii poprawia nasze bezpieczeństwo, specjaliści jednak uważają, że wypełnienie programu zajmie dziesięciolecia.


Fotografie: cneos.jpl.nasa.gov