Kategorie Medycyna

15-letni chłopiec wstrzyknął sobie rtęć z nadzieją, że stanie się superbohaterem

W 2014 roku 15-letni chłopiec wstrzyknął sobie rtęć w desperackiej próbie rozwinięcia supermocy niczym jeden z bohaterów filmu X-Men.


Supermoce

Nastolatek wylądował w szpitalu z dużymi owrzodzeniami na przedramieniu, które nie chciały się goić przez ponad 2 miesiące. Poza tym jego stan był stabilny. Jak można się domyślić, nie doczekał się żadnych nadludzkich zdolności.

Zespół medyczny podejrzewał, że rany chłopca są spowodowane nadużywaniem substancji. Nastolatek oczywiście nie przyznał się, co było przyczyną owrzodzeń, a lekarzom nie przyszła do głowy nieprawdopodobna historia.

W końcu chłopiec został przeniesiony na oddział psychiatryczny, gdzie specjalistom udało się wyciągnąć z niego całą historię. Wszystko zaczęło się od obejrzenia filmu X-Men Geneza: Wolverine.

15-letni chłopiec wstrzyknął sobie rtęć z nadzieją, że stanie się superbohaterem
heroichollywood

Dziwny przypadek

Nastolatkowi spodobała się postać o nazwie Merkury, stąd decyzja o wstrzyknięcia sobie rtęci (ang. mercury) pobranej z zepsutego termometru i ciśnieniomierza. Lekarze z całą swoją wiedzą medyczną musieli zakwestionować kilka nieścisłości.

W żadnym z filmów nie pojawia się postać Merkurego. Zaryzykowali więc przypuszczenie, że chłopiec próbował stać się postacią z komiksów lub samym Wolverinem, którego kości są pokryte fikcyjnym metalem adamantium.

W trakcie terapii 15-latek ujawnił także, że pozwalał się gryźć pająkom, by uzyskać moce Spidermana. Wstrzyknięta rtęć okazała się jednak pilniejszym problemem. Dość desperackie próby uzyskania nadludzkich zdolności.

15-letni chłopiec wstrzyknął sobie rtęć z nadzieją, że stanie się superbohaterem

Szczęśliwe zakończenie

Na szczęście chłopcu udało się wstrzyknąć metal jedynie pod skórę, a nie do żył, co zminimalizowało szkody, które mogły się pojawić, gdyby metal trafił do krwiobiegu. Nacięcia ujawniły „obszary krwotoczne i martwicze z wydzielającymi lśniące kropelki rtęci”.

Po usunięciu martwej tkanki nastolatek wrócił do domu. Sytuacja chłopca jest dość niezwykła, gdyż większość przypadków wstrzyknięcia rtęci stanowi próby samobójcze. Oprócz tego chłopiec nie miał większych problemów psychicznych.


Fotografie: heroichollywood (miniatura wpisu), www.ncbi.nlm.nih.gov