Szokujące badanie ujawniło zatrucie plastikiem u zwierząt wyrzuconych na brytyjski brzeg

Nawet wody otaczające Wielką Brytanię są już tak zanieczyszczone plastikiem, że cząstki tworzyw sztucznych znaleziono w przewodzie pokarmowym wszystkich 50 martwych ssaków wyrzuconych na brzeg.

Mikroplastik

Naukowcy zbadali ciała delfinów, morświnów, fok i wielorybów wyrzuconych na brzeg Wielkiej Brytanii. Mikroplastik o średnicy mniejszej niż 5 milimetrów został znaleziony w przewodzie pokarmowym każdego zwierzęcia.

Większość cząstek, bo aż 84 procent, stanowiły włókna syntetyczne pochodzące z ubrań, szczoteczek do zębów i sieci rybackich. Około 60 procent tworzyw to nylon, a 10 procent poliester.

Zainstalowałeś aplikację FaceApp? Nawet nie zdajesz sobie sprawy na co wyraziłeś zgodę

Duży problem

W przewodzie pokarmowym martwych zwierząt znaleziono także większe przedmioty, jak plastikowe butelki i opakowania na żywność. Sarah Nelms, z University of Exeter, powiedziała, że odkrycie jest „szokujące, choć nie jest zaskoczeniem”.

Liczba cząstek w każdym zwierzęciu była stosunkowo niska, co sugeruje, że tworzywa sztuczne przechodzą przez układ trawienny i są wydalane. Mikrocząstki i chemikalia w organizmach ssaków morskich mogą jednak mieć naprawdę fatalne skutki.

Nie jest zrozumiałe, jak cząsteczki syntetyczne fizycznie oddziałują ze ścianą jelita podczas przechodzenia przez nie.

Choroby

Główną obawą naukowców jest to, że bakterie, wirusy i zanieczyszczenia przenoszone na tworzywach sztucznych trafiają do wnętrzności zwierząt i powodują choroby. Przede wszystkim świadczą o tym znalezione dowody.

Anakonda wydała na świat młode. Problem w tym, że nigdy nie miała kontaktu z samcem

Morskie ssaki znalezione od Kornwalii po Szkocję zmarły z różnych przyczyn, jednak te, u których wykryto choroby zakaźne, miały nieco więcej plastiku w przewodzie pokarmowym, niż zwierzęta, które padły z przyczyn naturalnych.

Fatalna sytuacja

Mikroplastik można naleźć na każdym poziomie łańcucha pokarmowego – od ryb przez żółwie na ssakach morskich kończąc. To bardzo niepokojące, bo sytuacja jedynie się pogarsza, a problem w różnym stopniu dotyczy każdego miejsca na świecie.

W sumie znane jest 26 gatunków ssaków morskich, które zamieszkują lub przechodzą przez brytyjskie wody. Gatunki o długiej żywotności, jak foki czy delfiny, są dobrym wskaźnikiem poziomu zanieczyszczenia w morzu.

Badania z pewnością nie są dla nas dobrą wiadomością. Na całym świecie około osiem milionów ton plastiku rocznie trafia do oceanów. Odpady pochodzą z różnych źródeł, ostatecznie jednak stanowią zagrożenie zarówno dla natury, jak i dla nas samych.

Fotografie: keepbritaintidy.org