W wodach Pacyfiku, tuż pod Nową Zelandią, ukrywa się zaginiony ląd uznawany za kontynent

Wszyscy znają historię Atlantydy i choć jest ona jedynie mitem, zatopione lądy są jak najbardziej prawdziwe. Warto więc przyjrzeć się jednemu z nich, a mowa tutaj o Zelandii, czyli krainie czającej się pod Nową Zelandią.

Zelandia

W latach 80-tych geofizyk Bruce Luyendyk rozpoczął badania nad Gondwaną, która według geologów 180 milionów lat temu podzieliła się na współczesną Amerykę Południową, Afrykę, Australię i Antarktykę.

W 1995 roku badania zaprowadziły Luyendyka i jego zespół na dno Nowej Zelandii, a tam, ku ich zdumieniu, skały znajdowały się na tak ogromnym obszarze, że mogłyby stanowić samodzielny kontynent.

Zainstalowałeś aplikację FaceApp? Nawet nie zdajesz sobie sprawy na co wyraziłeś zgodę

Odkrycie

Zelandia to zatopiony mikrokontynent, który znajduje się głęboko pod falami Pacyfiku. Choć 94% obszaru jest pod wodą, to 6% lądu nadal znajduje się powyżej poziomu morza. Nowa Zelandia i okoliczne wyspy są najwyższymi punktami czegoś, co kiedyś było znacznie większym obszarem.

Odkrywca Zelandii doszedł do wniosku, że odległe wyspy kiedyś wcale nie były rozbieżne. Dalsze badania wykazały, że zatopiony ląd wykazuje wszystkie cechy, by zostać sklasyfikowany jako kontynent. Oprócz tego, że znajduje się pod wodą.

Podobieństwa

Co sprawia, że Zelandia została sklasyfikowana jako kontynent? Po pierwsze, obszar wznosi się nad dnem oceanu, widać wyraźną różnicę między zanurzonym obszarem lądowym, a otaczającym go dnem morskim.

Zelandia, w przeciwieństwie do dna oceanu, składa się z grubszego, choć nieco mniej gęstego materiału, który tworzy skorupę kontynentalną. Również skład spełnia wszelkie wymagania – składa się z trzech rodzajów skał, co jasno sugeruje, że została uformowana i ukształtowana przez aktywność wulkaniczną, zupełnie jak pozostałe kontynenty.

Człowiek, który przyjął najwyższą dawkę promieniowania przeżył 83 dni. Jego stan był horrendalny

Mikrokontynent

Większość naukowców uważa, że Zelandia ze względu na swoje rozmiary zasługuje na miano mikrokontynentu. Wielu geologów jednak zauważa, że zatopiony ląd jest znacznie większy od jakiegokolwiek znanego mikrokontynentu.

Choć spór o to, czy Zelandia to kontynent czy mikrokontynent wydaje się być techniczną debatą geologów, ostateczna odpowiedź może mieć realne ekonomiczne konsekwencje dla całego regionu.

Historia Zelandii

Badania Zelandii to dość żmudna praca. Jednak wysiłki grupy naukowców w 2017 roku w końcu się opłaciły. Próbki gleby ujawniły, że Zelandia oddzieliła się od Antarktydy około 85 -130 milionów lat temu, a następnie oderwała się od Australii między 60 a 85 milionami lat temu.

Badania potwierdzają też wcześniejszą hipotezę, że kiedy Zelandia oddzieliła się od Australii, jej skorupa rozciągnęła się i przerzedziła, aż w końcu opadła na dno oceanu. Wyniki badań jednak rysują fascynujący obraz Zelandii – dżungli tętniącej życiem, która teraz znajduje się na dnie oceanu.

Fotografie: nsf.gov, earthsky.org, scienceline.ucsb.edu, geosociety.org | Miniatura wpisu: Mangawhai Heads, New Zealand